KONKURS: List do Świętego Mikołaja

Może Ci się spodobać również...

  • Ewa Maria Sarnowska

    Drogi Święty Mikołaju!
    Chociaż w zeszłym roku w maju
    Dopiero przyszedłem na świat
    i mam niewiele lat,
    To proszę Cię ogromnie:
    Nie zapomnij o mnie!
    Ja już mam wielkie marzenia,
    które są do spełnienia.
    Chciałbym konika bujanego,
    takiego duużego, fajnegoo!
    Potrzebuję nowe buciki
    kozaczki i trzewiki.
    Autko na pilota,
    Zdalnie sterowanego robota.
    Torbę ze słodyczami.
    laptopa z edukacyjnymi grami.
    Worek pluszaków
    i kilka złotych dukatów.
    Byłem w tym roku grzeczniutki,
    słodziutki i malutki.
    Zachowywałam się bardzo dobrze,
    Dlatego licze, że odwiedzisz mnie szczodrze.
    Ja Tobie zostawię pod kominkiem ciasteczka i mleko
    Bo mieszkasz bardzo daleko
    I nie chcę byś głodny wracał
    i po kominach hasał.
    Doczekać się nie mogę Ciebie
    Jak przyjdziesz będę w siódmym niebie.
    Kocham Cię Mikołaju.
    Piotrus.

    • Justyna Potomska

      Kochany Święty Mikołaju, jakiś czas temu mamusia kupiła mi przepiękną
      książeczkę o Tobie i Twojej krainie. Nie mogłam się od niej
      oderwać, tyle tam było cudownych i magicznych rzeczy. Laponia jest
      śliczna, fabryka zabawek robi duże wrażenie, a sanie z reniferami
      oszałamiają.

      Najbardziej pokochałam Rudolfa i gdybym mogła, poprosiłabym, żebyś dał mi
      go w prezencie… Wiem jednak, że nie mogę. Mamusia wytłumaczyła
      mi, że wtedy nie miałby kto ciągnąć Twoich sani, więc rezygnuję
      z Rudolfa. Natomiast bardzo chciałabym poznać Ciebie osobiście i w
      związku z tym, mam nadzieję, że odwiedzisz mnie w Wigilię. Powiem
      tatusiowi, żeby tego dnia nie palił w piecu, żebyś się nie
      poparzył wchodząc przez komin.

      Kiedy już u mnie będziesz zjemy sobie razem moje ulubione żelki i
      napijemy się Bobo Fruta, a później się pobawimy. Będzie naprawdę
      fajnie.
      Bo oczywiście przyjdziesz? Przez cały rok przecież byłam bardzo, ale
      to bardzo grzeczna…, a nawet jeśli czasami pokazywałam różki,
      to mamusia mi przypominała, że Mikołaj nie przychodzi do
      niegrzecznych dzieci i od razu stawałam się znowu Aniołkiem.

      Kocham
      Cię i czekam na Ciebie z niecierpliwością.

      Ps.
      Wiem już, że Rudolfa mi nie podarujesz, ale wcale się nie obrażę,
      jeśli zostawisz mi pod choinką jakieś inne, fajne zwierzątko, np.
      ślicznego, kudłatego szczeniaczka:)

      Twoja
      Izunia (2 lata)

      • Justyna Potomska

        Zapomniałam napisać, że lubię Cię jako Czarna Perła:)

  • Kinga L.

    Moja prawie 3 – letnia Marcelina zapytana ostatnio co by chciała znaleźć pod choinką, odparła, że dziadka i babcię… Zdziwiło nas strasznie jej poważne podejście! Dziadkowie pracują zagranicą i mamy nadzieję, że pod choinkę dotrą! :)

  • Marzena mama Ani

    Kochany Święty Mikołaju proszę Cię aby moja mama nauczyła się rymowania.

    W konkursach przegrywamy, bo rymować nie potrafimy.
    Złote myśli też się nas nie trzymają, bo my proste dziewczyny,

    niestety filozofować za chiny nie potrafimy :(.
    Prezentów dużo otrzymuje od rodziny,

    dlatego o zdrowie proszę dla bliskich i rodziny.
    O zdrówko proszę również dla Ciebie Święty Mikołaju abyś w następnym roku
    ponownie odwiedził wszystkich, którzy na Ciebie czekają i listy w konkursach piszą.
    Proszę Cię również o wiarę dla taty, żeby w końcu uwierzył, że mama coś dla mnie wygra i włączył się w nasza zabawę.
    Ania 14-miesięczna córeczka mamusi :)

  • Agata mama Oskarka

    Kochany Święty Mikołaju !
    Jestem Oskarek i urodziłem się w sierpniu tego roku. Będą to moje pierwsze Święta Bożego Narodzenia i wiem, że na pewno będą wyjątkowe, bo moja mamusia i tatuś bardzo mnie kochają oraz dbają żebym czuł się kochany. Jestem bardzo grzecznym, a zarazem żywiołowym dzieciątkiem. Uwielbiam się śmiać i mam wszęęęędzie łaskotki :) Moja mamusia powtarza mi, że jak już będę większy to będzie mi pomagała pisać listy do Świętego Mikołaja. Właściwie jeszcze nie wiem co znaczy „większy”, ale to na pewno coś fajnego ! :)
    Bardzo Cię proszę Cię o to, aby rodzice zawsze kochali swoje dzieci, tak jak moi rodzice mnie kochają, żeby mówili im jacy są dla nich ważni i codziennie obdarzali ich troską i czułością !
    Oskarek, 4 miesięczny synek mamusi Agaty

  • Agata

    Mikołaju – gdzie się znajdujesz? gdzie zamieszkujesz?

    Może siedzisz w niespodziance jajku? Może mieszkasz w pięknym kraju?

    Może kompletujesz sanki, łyżwy, rolki lub od deszczu kolorowe parasolki?

    Może jesteś w otoczeniu rogatych reniferów, a może przy sprzedaży

    sportowych rowerów? A mnie to wszystko jedno – gdzie i co, bo wiem że

    pamiętasz o mnie że ho, ho:)

    Jeśli przyjdziesz do Ostrowskiej Karoliny mam dla Ciebie dobre nowiny

    i zapraszam serdecznie na witaminy: na osłabienie – herbatka z miodem,

    na przeziębienie sok malinowy, a na rozgrzanie – grzaniec imbirowy. Na

    wzmocnienie butelka rumu – na posilenie Twojego rozumu:)

    P.S. I nieśmiało przypominam, że: mam mamę i tatę, kotka i pieska,

    babcię i dziadka acha i brata niejadka. Mój tata jest mężem, mama jest

    żoną a ja niech będą Twą przełożoną. Dobra rada dla Ciebie- ciepłe

    skarpety, wygodne kapcie a do pomocy żywotne babcie:)

  • Zosia Wf

    Mikołaju Święty Jaś czeka na prezenty. Czeka na sanki, rowerek i paczkę słodyczy… A właśnie, ze nie! Bo to wszystko się nie liczy! Chciałby Cię spotkać, zobaczyć na własne oczy. Twój widok w Wigilię na pewno go zaskoczy. Jest nowy na tym świecie, jest jeszcze świeżynką, ale gwarantuję, że obdaruje Ciebie swoją piękną minką. Prezent piękny już dostał – rodziców kochających, oni też dostali prezent – więź, która ich łączy. Ale jeśli to prawda, że spełniasz marzenia, ja mam do Ciebie tylko dwa życzenia. Pozdrów ode mnie dziadka, co odszedł do nieba i upewnij się, że patrzy na mnie gdy taka zajdzie potrzeba. Drugie me życzenie jest bardziej przyziemne, poproszę o bodziaki ciepłe i w kolorze ciemne. W końcu facet ze mnie duży i porządny, potrzebuję kaputki a nie ze słonia trąby.

  • Marlena Pietkiewicz

    „Kochany Święty Mikołaju!
    Drogą świątecznego zwyczaju,
    piszę do Ciebie już list z życzeniami,
    by dotarł jeszcze przed Świętami.
    Daję Ci słowo, że grzeczna byłam.
    Mamusi w szufladach porządki robiłam.
    Śmieci z podłogi zbierałam
    i czasem okruszki zjadałam.
    Kremikiem meble nabłyszczałam.
    i pokrywkami rytmicznie stukałam.
    Pomocą służyłam przez kilka miesięcy,
    więc zasługuję na świąteczne prezenty.
    Żebym już mamusi pokrywek nie brała,
    cymbałki z bębenkiem dostać bym chciała.
    Ja mam w sobie muzykalną duszę.
    Tańczę, kiedy tylko muzykę usłyszę.
    A kiedy już Mikołaju, wpadniesz do mojego komina,
    ja świąteczne „a gu gu” będę już zaczynać”

    LENKA

  • Sylwka_17

    List do Świętego Mikołaja:
    „Kochany Święty Mikołaju
    Jestem jeszcze w brzuszku mamy
    I czuję się tutaj jak w raju
    Chociaż nie zobaczysz mnie w tym roku
    Bo nie chcę ci robić kłopotu
    To jednak poproszę Cię skromnie
    W przyszłym roku nie zapomnij o mnie.
    A teraz Mikołaju kochany
    Proszę Cie o prezent dla mamy
    By miło spędziła te święta
    Była radosna i uśmiechnięta
    I jeszcze tak z życzliwości
    Proszę dla mamy o garść cierpliwości
    Choć ciąża to nie choroba
    I naprawdę jest wyjątkowa
    To czasami zbyt lekko nie jest
    I mama przeżywa trosk wiele.
    Proszę Cię o prezent dla taty
    Bo wcale nie jest bogaty
    Podaruj mu proszę grosika
    By miał na wyprawkę dla swojego smyka
    Bo mój tata ciężko pracuje
    I na taki prezent na pewno zasługuje.
    Podaruj mu też garść radości,
    Pełną kieszeń uśmiechu i duuuuużo miłości.
    Kochany Święty Mikołaju – sam niewiem jakie prezenty możesz moim rodzicom dać
    Lecz wiem że już wkrótce dostaną najlepszy prezent, a nim będę JA
    Wiktorek”

  • Patrycja Oczkowska

    List mojej Zuzi będzie śpiewany, żeby Mikołaja rozruszać przy tym czytaniu. W rytm „Pójdźmy wszyscy do stajenki”.

    Drogi Święty Mikołaju, przyjedź do mojego kraju.
    Saniami z reniferami, wypatruję Cię nocami. x2

    Byłam zawsze bardzo grzeczna, to jest rzecz raczej bezsprzeczna.
    Mamy pilnie się słuchałam, myłam uszy, słodko spałam. x2

    Jeśli chodzi o życzenia, mam ich kilka do spełnienia.
    Chciałam dostać klocki lego i parę lalek do tego. x2

    Czekam w domu niecierpliwie, tylko troszeczkę się dziwię.
    Jak Ty zdążysz jednej nocy, czy masz elfy do pomocy? x2

    Ślę na koniec pozdrowienia i od rodzinki życzenia.
    Zdrowia, szczęścia, pomyślności, niech Cię każdy miło gości.x2

  • Katarzyna Balbierz

    Kochany Święty Mikołaju!

    W tym roku przeżyję swoje pierwsze święta. Mama cały czas mówi mi o choince, pierniczkach i Wigilii. Nie do końca rozumiem o co jej chodzi. Jednak gdy powiedziała mi, że istnieje taki Święty, który spełnia dziecięce marzenia i przynosi prezenty od razu postanowiłem to sprawdzić. Proszę Cię Mikołaju o więcej rozsądku dla mojej mamusi. Nawet nie wiesz jakie ona głupoty wygaduje! Mówi mi, że powoli muszę zacząć odzwyczajać się od cycusiów. Przecież lewy i prawy to moi najwięksi kumple. Proszę Cię też, żeby tatuś zarabiał więcej pieniążków. Biedny nie ma na jedzenie i stale podjada moje deserki. Moim marzeniem Święty Mikołaju jest taki śliczny misiu co się rusza i można go przytulać, trzeba go karmić i sprzątać po nim (to robiłaby mama). Kiedyś jak byliśmy na spacerze to widziałem takiego u sąsiadów. Tylko, że ja proszę o wersję mini.

    Pozdrawiam i całuję- Twój grzeczny Filip.

  • Edyta Dolasińska

    Kochany Święty Mikołaju
    Z dalekiego, zimnego kraju,
    Proszę Cię przynieś mi w darze,
    Szczeniaczka, o którym marzę.
    Przyjaciela do przytulania,
    Nauki, zabawy i zasypiania.

    Dam mu na imię Ciapek,
    Bo ma na sobie pełno łatek:
    Na łapkach i prawym oku,
    Z przodu, z tyłu i z boku,
    Każda w innym kolorze,
    To mi w nauce barw pomoże.
    Podobno śpiewa piosenki,
    I zna dobrze język angielski,
    Wie gdzie jest rączka i nóżka,
    A z piersi słychać bicie serduszka.
    Z Ciapkiem będę śpiewać piosenki,
    Uczyć się słówek a później literki,
    A gdy rodzice przyjdą z pracy,
    Będziemy podawać im ciastka na tacy,
    Herbatkę „na niby” w małych kubeczkach,
    Na czerwonych okrągłych spodeczkach.

    Bardzo Cię Mikołaju o Ciapka proszę
    I wielce uroczyście donoszę,
    Byłam bardzo grzeczna w tym roku,
    Nie zapomnij o mnie w świątecznym tłoku.

    Kocham Cię, Gabrysia

  • Paulina Drzewiecka

    Kochany Święty Mikołaju! Moje imię to Krzyś i mam 22
    miesiące. Przez cały ostatni rok byłem bardzo grzeczny i dbałem o swoją mamę i
    tatę oraz służyłem im pomocą. A jakie dokładnie były moje dobre działania? Już
    podaję przykłady:

    – Pomagałem mojej mamie w gotowaniu. Zawsze, gdy ona
    przygotowywała posiłek lub sprzątała kuchnię, wyciągałem wszystkie garnki z
    półki, aby ona je miała zawsze pod ręką i nie musiała ich szukać.

    – Pomagałem przy myciu podłogi, rozlewając dużą ilość wody z
    wiaderka, dbając o jej odpowiednie nawilżenie.

    – Dawałem jeść pluszowemu pieskowi: zupę, kaszkę czy starte
    buraczki czerwone.

    – Aby przerwać monotonnie prania i je trochę urozmaić,
    dodawałem do pełnej pralki ubrań jakieś ubranie w kolorze czarnym lub
    czerwonym.

    – Zapewniałem odpowiednią ilość rozrywki dla mojej mamy
    prawie każdej nocy. W myśl lubianej przeze mnie piosenki:

    „Będzie, będzie zabawa, będzie się działo,

    i znowu nocy będzie mało…” – niestety noc często okazywała
    się za krótka na zabawę.

    „…będzie głośno, będzie radośnie…” – dużo wymawiałem swoich
    słów, często przerywając

    je głośnym śmiechem.

    „…znów przetańczymy razem całą noc.” – razem z mamą, w
    objęciach, wspólnie kołysaliśmy

    się na boki.

    – Wieczorem, gdy miałem iść spać, nie chciałem, aby moim
    rodzicom się nudziło, wyciągałem dla nich z półki wiele zabawek na podłogę.

    – Dbałem o moją mamę, aby się nie przepracowała odbierając w
    domu telefony służbowe. Dlatego chowałem jej telefon w różnych domowych
    zakamarkach: w skrytce mojego autka, w bębnie pralki, piekarniku czy głęboko
    pod szafką.

    – Udekorowałem pokój czarnym flamastrem w postaci dużego malunku
    na ścianie.

    Jak widzisz Kochany Święty Mikołaju byłem bardzo grzeczny,
    dużo pomagałem mamie oraz dbałem o nią 😉

    Twój Krzyś 😉

  • Marzena

    Źle sobie wpisałam, bo w odpowiedzi… Więc jeszcze raz:)

    Witaj Święty Mikołaju. To ja, maleńki Jaś.
    Mieszkam w brzuszku u mamy – jest mi tu jak w raju.
    Idą Święta, więc listu do Ciebie pisania nadszedł czas.
    Muszę przyznać, że z tym imieniem to sprawa nie pewna,

    bo mama marudzi jak jakaś królewna.
    I gdy tak radośnie pływam w jej łonie mówi do mnie „Jasiu” lub „Ty ancymonie”.
    (ale nie oceniaj mamy pochopnie, bo mówi tak tylko, gdy mocniej ją kopnę)

    Rok temu mamusia pisała do Ciebie, że pragnie dzidziusia mieć w domku u siebie.
    A że jestem już w brzuszku – dowód oczywisty, że warto wysyłać do Ciebie listy.
    Jestem maleńki, ale wiele już rozumiem – np. że mama dba o mnie najlepiej jak umie.

    Koniec długich wstępów, pora na życzenia: Mikołaju – mały jestem i małe mam marzenia:
    Proszę o piekę Bozi i już prezent masz z głowy, chciałbym się urodzić o czasie i zdrowy.
    O niczym innym nie marzy tatuś i mamusia tylko by powitać na wiosnę zdrowego dzidziusia.
    A teraz prośba z serduszka – duża: daj mi dobrego Aniołka Stróża.
    Gdy rodzice nie patrzą Jego w tym głowa, by mnie strzec dobrze i stale pilnować.

    To już koniec listu, proszę spełń moje marzenie, całuję Cię czule,
    a za rok na Święta mocno Cię przytulę.

    Jaś (urodzę się w marcu)

  • Aneta Wnuk

    Tak wygląda list mojego synka do Mikołaja :)

  • Maria Kl

    „Kochany Mikołaju ! Jestem małą Niunią i niewiele robię złego (może tylko budzę rodziców w nocy, za dnia, nie dam im spać, nie dam im spokoju ) . Ale wiesz Mikołaju, nie robię tego umyślnie . Kochany Mikołaju ! Wiem, że wygląda na to, że jestem małym rozrabiaką, ale staram się . Staram się być grzeczna .

    Mam swoje małe, niemowlęce marzenie . Marzy mi się mały, ciepły , biały pajacyk, w którym będę wglądała jak mały bałwanek . Oj tak ! Mięciutki, cieplutki, wygodny ! O taki ! http://www.sklep.pinokio.net.pl/pl/mis/765-pajac-z-kapturem-mis.html . Ojjj Mikołaju ! Wiem, że na świecie jest wiele osób, które proszą Cię o różne rzeczy . Jednak wiedz, że ja potrzebuje ciepłego odziania . Wiesz że dzieci szybko chorują . Ojj Mikołaju !

    Chciałabym mieć już kilka latek, by słuchać tych wspaniałych historii o Tobie ! Nie znam Cię, ale mam swoją dziecięcą intuicję, która podpowiada mi, że jesteś gdzieś tam na biegunie, i pewnie sam ogrzewasz się takim ciepłym pajacykiem . Mikołaju , bardzo chcę tego pajacyka ! Mikołaju, naprawdę bardzo ! ”

    To list mojego niemowlęcia ;)) Pozdrawiam, mamuśka